Lorem ipsum
logo Filharmonia łódzka im. Artura Rubensteina
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
logo Filharmonia łódzka im. Artura Rubensteina
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Logo do druku
Instytucja Kultury Samorządu Województwa Łódzkiego współprowadzona przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Kolory Polski w Złakowie Kościelnym: Adam Bałdych, Ensemble Peregrina, Michał Górczyński

Kolory Polski
3 sierpnia 2025, niedziela, 19:00
Kościół parafialny pw. Wszystkich Świętych, Złaków Kościelny 76
Wstęp wolny
Wykonawcy:
  • Adam Bałdych - kompozytor, skrzypce renesansowe
  • Agnieszka Budzińska-Bennett - śpiew, harfa gotycka, prowadzenie ansamblu
  • Michał Górczyński - klarnet kontrabasowy
  • Ensemble Peregrina w składzie:
    • Hanna Järveläinen - śpiew
    • Lorenza Donadini - śpiew
    • Ivana Ivanovic - śpiew 
Program:
  • Laeta Mundus
    • Gloria laus et honor – hymn procesyjny
  • Salvatio
    • Jesu Christe rex superne – sekwencja
    • Jesus Christus nostra salus – hymn eucharystyczny
    • Omnes sancti – cantio
  • Exultans
    • Pastor gregis egregius – sekwencja 
    • Laeta mundus – sekwencja
  • Memoria
    • Maria en mitissima
    • Liber generationis – wielogłosowe lectio
    • Kyrie
  • De Corpore Christi
    • Ave verbum incarnatum – cantio
    • Improvisatio
    • Nitor inclite claredinis – cantio
    • Ave in aevum – cantio 

Laeta mundus” (łac. „szczęśliwy świat”)  to tytuł płyty przekraczającej muzyczne granice. Nagrali ją wspólnie Adam Bałdych, jedna z najjaśniejszych gwiazd młodego pokolenia na polskiej scenie jazzowej, Agnieszka Budzińska-Bennett, uznana specjalistka od wykonawstwa muzyki dawnej, Ensemble Peregrina, założony przez Budzińską-Bennett, a związany z bazylejską Scholą Cantorum żeński zespół wokalny, oraz Michał Górczyński, wszechstronny improwizator znany m.in. z tria Bastarda. Sięgnęli oni do XV-wiecznego rękopisu znanego jako „Kras 52”, który stanowi najcenniejsze źródło polskiej muzyki polifonicznej z czasów średniowiecza – przez niektórych jest nazywany nawet najważniejszym „przedchopinowskim” zabytkiem polskiej kultury muzycznej. Bałdych dokonał imponującej rekompozycji średniowiecznego materiału, balansując, jak sam mówi, „na styku czasów, kultur i osobowości”. Na wydanym przez wytwórnię Anaklasis albumie polifoniczne śpiewy sąsiadują z transowym pulsem klarnetu basowego oraz tajemniczym brzmieniem skrzypiec renesansowych i harfy gotyckiej. „Laeta mundus” łączy ducha złotego wieku dynastii Jagiellonów z mistycznym minimalizmem i żarliwą improwizacją.

Wydarzenia towarzyszące:

  • zwiedzanie Miniskansenu Przysiółek Złakowski (od 12.00 do 19.00, wstęp wolny) połączone z kiermaszem sztuki ludowej z udziałem twórców ludowych i możliwością zakupu rękodzieła oraz z degustacją potraw kuchni regionalnej przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich

na zdjęciu: Adam Bałdych, fot. Magda Tracz

Bałdych Laeta mundus

Bałdych Laeta mundus

Historia Złakowa sięga czasów średniowiecznych, w których miejscowość należała do arcybiskupów gnieźnieńskich. Na przełomie XIX  i XX wieku wzniesiono tu unikalne w skali kraju spójne założenie architektoniczne w stylu neogotyckim. W jego skład wchodzą plebania z końca XIX wieku, budynek tzw. „Przytuliska”, w którym znajdował się niegdyś dom opieki dla ludzi starszych i ubogich, a przede wszystkim – trójnawowy kościół z czerwonej cegły według projektu Konstantego Wojciechowskiego, przyciągający z daleka wzrok podróżnych wśród okolicznych pól i łąk. Najważniejszym elementem wystroju kościoła są młodopolskie polichromie wykonane przez krakowskich uczniów Jana Matejki. Na uwagę zasługują zwłaszcza malowidła Leonarda Strojnowskiego na ścianach prezbiterium. Przedstawiają one siedem sakramentów w scenach z udziałem parafian w strojach ludowych, których noszenie jest w tych okolicach wciąż żywą i kultywowaną tradycją. Coś dla siebie w Złakowie i okolicach znajdą jednak nie tylko miłośnicy architektury i sztuki sakralnej, ale też ornitolodzy – łąki zalewowe i torfowiska nad przepływającą nieopodal rzeką Słudwią są znaną ostoją ptaków.

Złaków Kościelny lokalizacja

Anna Czerwińska-Walczak, prezes Fundacji Kultury i Natury, historyk sztuki, kurator zabytków:

- Kościół pw. Wszystkich Świętych w Złakowie robi ogromne wrażenie niezależnie od tego, z której strony się do niego podjeżdża. Dwie strzeliste wieże widoczne wśród bezkresu pól są bardzo charakterystyczne, jak drogowskaz. Ze względu na to położenie konserwator opiekujący się parafialnymi organami nazywa nasz kościół „katedrą polową” – bardzo lubię to sformułowanie!

Złaków Kościelny to jedna z najbardziej barwnych parafii dawnego Księstwa Łowickiego, a być może i całego województwa łódzkiego. Trudno wskazać drugi tak bogato zdobiony, a jednocześnie spójny stylistycznie i starannie utrzymany przez parafian kościół. Jego wnętrze stanowi unikalne połączenie wybitnych przykładów sztuki młodopolskiej z lokalnymi, księżackimi inspiracjami. Zwiedzając to miejsce, warto zwrócić uwagę na polichromie w prezbiterium przedstawiające siedem sakramentów świętych. W scenach namalowanych w 1901 roku przez Leonarda Strojnowskiego są przedstawieni mieszkańcy złakowskiej parafii, ubrani w tradycyjne stroje oraz ich duszpasterz, ksiądz prałat Aleksander Wasilewski. W tamtych czasach przedstawienie zwykłych ludzi w najświętszym miejscu świątyni było czymś niezwykłym - dokładnie w tym samym roku środowisko krakowskich profesorów gwałtownie oprotestowało prace Józefa Mehoffera, który dekorując skarbiec Katedry Wawelskiej, umieścił sceny przedstawiające m.in. kolędujących górali, tradycje ludowe szopek i jasełek. 

Wyjątkowo dobrze opisane zostały tradycje muzyczne parafii złakowskiej. Badania prowadzone m.in. przez dr. Jacka Jackowskiego z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk potwierdziły, że zachował się tu prawdopodobnie najdłużej zwyczaj nocnych adoracji Grobu Pańskiego z towarzyszeniem tradycyjnych śpiewów pasyjnych. Obrzęd ten, wywodzący się z barokowych nabożeństw kolegiackich i klasztornych, w uproszczonej formie przeniknął do wiejskich parafii regionu łowickiego. Choć teksty „prześpiewów” wykonywanych w Złakowie były stosunkowo wierne oryginałom, melodie przekazywane ustnie uległy znacznym zmianom, co świadczy o żywej, lokalnej interpretacji tej muzycznej tradycji. 

Na początku XX wieku złakowska świątynia została wyposażona w doskonały instrument organowy autorstwa warszawskiego mistrza cechowego, Antoniego Szymańskiego. Parafia ma też ogromne szczęście do wybitnych organistów – przez lata grała tu siostra Barbara Lewandowska ze Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej, której przepiękny, dziewczęcy głos roznosił się nad łąkami w trakcie nabożeństw majowych; obecnie także mamy znakomitego organistę, pana Łukasza Stańczyka, który przyjeżdża do nas z parafii kocierzewskiej.

Ziemie, na których się znajdujemy są wyjątkowe. Księstwo łowickie co najmniej od XII wieku, aż do trzeciego rozbioru Polski znajdowało się w posiadaniu arcybiskupów gnieźnieńskich. Z tego względu ludność księżacka szczyciła się pewną odrębnością i uprzywilejowaniem – jako poddani arcybiskupów, a nie króla czy szlachcica, korzystali z łagodniejszych obowiązków feudalnych, większej autonomii oraz ochrony ze strony Kościoła. Księżacy są znani z tego, że świetnie gospodarują na swojej żyznej ziemi, którą kochają, o którą dbają, która przynosi im chleb. I chcą się tym chlebem dzielić, bo przecież te wyniosłe neogotyckie świątynie wznoszące się wśród pól i łąk są właśnie owocem pracy Księżaków: ludzi niezwykle pracowitych, upartych, kochających swoją ziemię i szczodrych dla Kościoła.

Gdy myślę o Złakowie, mam przed oczami przede wszystkim kolory zielony, błękitny i szary. Przyjeżdżając tu w sierpniu, zobaczą Państwo te niesamowite, zmieniające się barwy ziemi, łąk i nieba. To jest widok, który stanowił inspirację dla łowickich pasiaków. Taki jest tutaj krajobraz – i jego wpływ widzimy w tkaninach, w bogactwie strojów sławnych w całej Polsce i w całym świecie.